dawka przypominająca żółtaczka przed operacją

Baza znalezionych haseł

Witaj w Heliopolis

Temat: Czy przed zabiegiem trzeba się szczepić?
Ja jestem przed zabiegiem przegrody nosowej... bez szcepienia nie
przeprowadzono by zabiegu. właśnie wczoraj przyjęłam pierwszą dawkę, następna
za miesiąc, a ostatnia za około 6 m-cy (to już taka przypominająca). Zabieg mam
za 1,5 m-ca i zaczęłam to szczepienie tak na 'ostatni dzwonek', bo druga dawka
powinna być przyjęta najpóźniej na dwa tygodnie przed planowaną operacją lub
zabiegiem. Koszt jednej dawki to 45 zl. Trochę sporo, ale strzeżonego Pan Bóg
strzeże, a żółtaczka wszczepienna (czyli ta WZW typu B) jest częstym
następstwem pobytu w szpitalu i rozmaitych, nawet drobnych zabiegów. Lepiej
więc się zaszczepić.
Pozdrawiam serdecznie, gosiah
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,6952243,6952243,Czy_przed_zabiegiem_trzeba_sie_szczepic_.html



Temat: A R C H I W U M
A jak jest ze szczepieniami
A jak jest ze szczepieniami?
hubcio14 04.03.05, 20:52 + odpowiedz


Możecie mi napisać jak jest ze szczepieniami na żółtaczke. Czy trzeba
szczepić przed zabiegiem? Czy wystarczą stare.
Pozdrawiam Dorota.



• Re: A jak jest ze szczepieniami?
iwonkawa 04.03.05, 21:15 + odpowiedz


Droga Hubcio,
My jesteśmy po dwóch operacjach i - niestety - nie jesteśmy szczepieni
przeciwko żółtaczce. Z tego co wiem, trzeba na tę "przyjemność" zarezerwować
sobie minimum pół roku (trzy szczepienia) Jeżeli masz tyle czasu do operacji to
porozmawiaj z lekarzem rodzinnym i zaszczep swoje maleństwo. Pozdrawiam



• Re: A jak jest ze szczepieniami?
ankalenka 05.03.05, 17:23 + odpowiedz


Iwonkawa, przecież wszystkie dzieci, już od paru lat są szczepione przeciw
żółtaczce. Pierwsze szczepienie jest zaraz po urodzeniu, następne dawki są w
rutynowym obowiązkowym kalendarzu szczepień! sprawdź w książeczce zdrowia,
nazywa się to WZW B.

Hubcio, nie pamiętam ile dokładnie ważne są te szczepienia, coś mi się kojarzy
że 5 lat, a może nawet dłużej, i potem tylko dawka przypominająca. Na wszelki
wypadek zadzwoń do Instytutu i zapytaj.

pozdrawiam,
Anka.



• Re: A jak jest ze szczepieniami?
mimarzena 05.03.05, 22:35 + odpowiedz


Hubcio jest mały i na pewno ważne są dotychczasowe szczepienia. W razie
wątpliwości robi się w Sanepidzie (odpłatnie) badanie przeciwciał. Mój 10-latek
szczepiony wg kalendarza szczepień w dzieciństwie takowe posiada, więc i u Was
też z pewnością jest ok.



• Re: A jak jest ze szczepieniami?
kaskazuza 07.03.05, 10:22 + odpowiedz


Badania wskazuja, ze przejscie calego cyklu szczepien wystarcza i obecnie juz
sie nie doszczepia. Nawet jesli poziom przeciwcial spadnie to jesli w "okolicy"
znajdzie sie jakis podstepny wirus zoltaczki to i tak organizm zareaguje
prawidlowo i poziom przeciwcial wzrosnie i zoltaczka nie grozi.
W zeszlym roku chcialam doszczepiac, lub zrobic przeciwciala, bo 5 lat dawno
minelo, w ciazy jeszcze przeciwcial mialam powyzej dolnej granicu, no ale od
tamtego czasu troche czasu uplynelo i wtedy kilku lekarzy odeslalo mnie "do
diabla" :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13419,32750063,32750063,A_R_C_H_I_W_U_M.html


Temat: Ryzyko żółtaczki??
agul1 napisała:


> Ale ja nigdzie nie napisałam, ze mama ma pobolewania
pod prawym lukiem
> zebrowym - napisalam ze ma chora i slaba watrobe i to
jest FAKT.

Napisalas: "Od
tamtej pory ma straszne problemy z w?trob?, stara si?
je?? lekkie rzeczy i bra? jak najmniej leków, ale jednak
w?troba dokucza."

Zadnych konkretow, zadnych faktow. No bo co to znaczy
"dokucza"? Ja to zinterpretowalem jako bol. Ma chora
watrobe: znaczy marskosc? Stala zoltaczke? Mysle, ze za
wczesnie wyrokujesz o chorobie watroby. Co to sa
"straszne problemy"?

> Akurat tak sie nieszczesliwie zlozylo ze ja tez bede
miala operacje i to nie
> jest tak jak piszesz - po pierwszym szczepieniu czekasz
miesiac, potem sie
> szczepisz po raz drugi i po dwoch tygodniach juz jestes
uodporniony i mozna sie
> operowac. Potem trzeba powtorzyc szczepienie po pol
roku i po 5 latach. Ale nie
> trzeba pol roku czekac na operacje - masz zle zrodlo
informacji:)

Moje zrodlo jest w porzadku. Pelny cykl szczepien
obejmuje trzy dawki, po miesiacu i po 6 miesiacach od
pierwszej. Dawki przypominajace co 5 lat, istotnie. Pol
roku czy nie? Powiedzialbym, ze to Twoje zrodlo upraszcza
sprawe.


> A jakby ta operacja miala ci uratowac zycie?

To wtedy minimalne ryzyko wszczepiennego zapalenia
watroby byloby najmniejszym z moich zmartwien. Umowmy
sie, ze ryzyko tak czy owak jest niewielkie.

Szpitale maja teraz taki wymog i
> juz. Szczepienie jest tez dla naszego dobra, nie
zapominaj o tym.

Nie rozumiesz. Szpitale po prostu umywaja rece. Przyznaja
otwarcie, ze uzywaja zle wyjalowionego sprzetu, ktory
niesie ryzyko dla pacjentow i przerzucaja
odpowiedzialnosc na nich. Nie kazdy jest zabezpieczony
nawet po pelnym cyklu szczepien. Niektorzy biora leki
obnizajace odpornosc i mimo szczepien moga zachorowac.
To, ze szpitale maja taki wymog, wcale mnie nie
przekonuje, a to, ze ktos bezpodstawnie twierdzi co jest
dla mnie dobre, przekonuje mnie jeszcze mniej, o ile to w
ogole mozliwe. Jest jawnym skandalem, ze taki wymog
wprowadziono nie gdzies w buszu, tylko w Polsce. W
cywilizowanym swiecie wirusowe zapalenie watroby typu B
czy C jest choroba przenoszona droga plciowa, w skrocie
weneryczna, a nie zakazeniem szpitalnym.

> I szczepienie jest tez na zoltaczke typu A.

Ktora jednak dla naszej dyskusji nie ma zadnego
znaczenia, bo przenosi sie nie przez krew, wirus jest
latwy do zniszczenia, no i nie powoduje przewleklego
zapalenia watroby.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,4426772,4426772,Ryzyko_zoltaczki_.html