Darowizna mieszkania jednemu z dzieci

Baza znalezionych haseł

Witaj w Heliopolis

Temat: mój były M chce spłacić mój udział w domu
Iga dla czytelności - rozdziel relacje Ty - były i
dzieci - były

Tobie nalezy się spłata 1/4 domu.
Kasa na łapę.

Im się należą alimenty. Dla jednego i drugiejgo do ukończenia nauki (zwykle do 26 roku życia).

Twój interes wyegzekwować skutecznie to, co sie wam w związku z tym jak potoczyło się życie należy. Na resztę nie masz wpływu, jak były będzie chciał swoją kasę ofiarować na schronisko dla kotów to to zrobi.

Nie daj się "przerobić", że on obieca że niby coś potem zrobi, a Ty odstąpisz od należnych Ci roszczeń.

Darowiznę nie jest łatwo cofnąć i moim zdaniem darowizna jego 3/4 dla jednego z dzieci wzamian za rezygnację przez ciebie z komornika jest OK.

Ale inne rozwiązania są nie do przyjęcia, żadne spłaty w ratach miesięcznych, żadne wydzielanie mieszkania, żadne obietnice na temat co będzie jak będzie nieżywy.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=130265



Temat: POMOCY!!

Witam ,jestem nowy mam ogromny dylemat.
Moi rodzice mają piętrowy dom ,dla jednego dziecka jest przeznaczona środkowa kontygnacja w której w tej chwili mieszkaja, znowu strych kyóry jest w surowym stanie dla drugiego dziecka, które powiedziało że nie będzie tu mieszkać bo chce sobie kupić mieszkanie w bloku w Warszawie. Ja znowu po ślubie dostałem darowiznę po dziadkach, w tej chwili rodzice mnie namawiają ,zeby sprzedac moją posiadłość i przyjść do nich mieszkać zajmująć strych, oczywiście muszę siostrę spłacić.
Moje pytanie brzmi czy 100 000 które chce abym jej dał nie jest wygórowane, oczywiście ta cena wyszła od rodziców a siostra jest pupilem. Ja uważam że lepiej bym wyszła gdybym za te pieniądze postawiła swój dom.
Prosze o pomoc niewiem co mam robic

Powrót do góry

Sama już wszystko napisałaś.
1. Uważasz, że lepiej być na swoim - w 99% przypadków to prawda
2. Gdybyś za te pieniądze postawiła dom to lepiej tak zrobić, ale za nie nie postawisz domu
3. 100000zł może być wygórowane lub właściwe. Biorąc pod uwagę, że to stan surowy to na pewno to jest kwota wygórowana.
4. Argument o kiepskich relacjach z rodziną tylko podkreśla konieczność szukania czegoś swojego.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=145262


Temat: Darowizna a zachowek
Darowizna a zachowek
  Moi dziadkowie podarowali mi swoje mieszkanie, został spisany akt darowizny. Dziadkowie maja dwoje dzieci. Jednym ich dzieckiem jest moja matka, wiec pytanie nie będzie jej dotyczyło, bo jej stanowisko w tej sprawie znam, ona się zrzeka wszelkich roszczeń do tego lokalu. Pragnę się dowiedzieć, czy mój wujek ma prawo żądać zachowku ode mnie za to mieszkanie lub podważyć ten akt po śmierci moich dziadków, a jego rodziców??? Czy warto dopisać jakąś umowę chroniącą moje interesy??? Dodatkowo dodam, że wujek mieszka za czystą darmochę w moim drugim mieszkaniu. To było też podstawą do tego by ten akt darowizny pomiędzy mną a dziadami został spisany. Proszę o pomoc. Jak się dobrze zabezpieczyć przed ewentualnym oszustwem???
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=86214


Temat: mieszkanie po rodzicach

  Zamienić lub sprzedać mieszkanie może właściciel. Na dzień dzisiejszy po śmierci jednego z rodziców mieszkanie będzie należało w 3/4 do drugiego małżonka i w 1/4 do dziecka (zakładam, że jest objęte wspólnością małżeńską).

Możliwa jest darowizna mieszkania za życia rodziców lub spisanie testamentu. Darowizna jest związana ze sporą opłatą notarialną, testament rodzice mogą spisać sami. Co do podatków - proszę poszukać na forum.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=46582


Temat: Dział spadku
Proszę o pomoc /opinię/ dotyczącą poniższych kwestii:

I. Stan sprawy po zmarłym rodzicu:

1. Mieszkanie własnościowe i niespłacone kredyty bankowe.
2. Bez testamentu - dziedziczenie ustawowe /jak czytam KC, to chyba na zasadzie art. 926 § 3/.
3. Dziedziczą małżonek i dzieci zmarłego.

II. Pytania:
1. Czy pasierb/pasierbica dziedziczy po ojczymie/macosze jeżeli nie są dziećmi przysposobionymi ?/art. 931 § 1 KC w związku z art. 121 krio/
2. Czy małżonek odpowiada za długi zmarłego małżonka /kredyty/pożyczki bankowe/, jeżeli na ich zaciągnięcie nie wyrażał zgody oraz czy w takiej sytuacji ich wspólny majątek może być obciążony takimi zobowiązaniami? /art. 37 krio/
Z umów kredytowych/pożyczkowych zawartych z bankami wynika, że nie ustanowiono zabezpieczenia na nieruchomości. Ponadto w jednym przypadku ustanowiono zabezpieczenie na rachunku bieżącym, na który napływały środki zmarłego z emerytury?

III. Czy możliwe jest przeprowadzenie sprawy spadkowej w poniższy sposób?:
SPADEK:
1. Spadek to mieszkanie plus długi /kredyty/pożyczki bankowe/. Wartość mieszkania znacząco przekracza wielkość długów.
2. Spadkobiercy ustawowi /dzieci i małżonek/ są zgodni co do sposobu załatwienia sprawy spadkowej, tj. przekazanie mieszkania /połowy po zmarłej/ dziecku jednego z rodzeństwa /wnukowi zmarłej/.
SPRAWA SPADKOWA:
1. Działu spadku dokonać na mocy umowy w formie aktu notarialnego zawartej przed notariuszem między wszystkimi spadkobiercami-małżonek i dzieci zmarłego /art. 1037 KC/. 2. Każdy spadkobierca ustawowy złożyłby przed notariuszem "Oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza". /art. 1018 § 3/.
3. Następnie wszyscy spadkobiercy /małżonek i dzieci zmarłego/ umowami darowizny przed notariuszem przekazali by tak nabyty spadek /połowa mieszkania i długi/ wnukowi zmarłej /zstępnemu jednemu z dzieci zmarłej/.
4. Obdarowany Oświadczeniem potwierdziłby przyjęcie spadku w powyższej postaci.

Czy tak można postąpić w tej sprawie?
Powyższe by oznaczało, że całe postępowanie odbyło by się bez udziału Sądu.
Czy to możliwe?
Jeżeli nie, to którą z czynności obligatoryjnie należy przeprowadzić w drodze postępowania przez Sądem?
Źródło: forum.prawnikow.pl/archiwum/viewtopic.php?t=10242


Temat: jak najkorzystniej odziedziczyć mieszkanie spół.własnościowe
Rodzice mogą dokonać darowizny na rzecz zstępnych (czyli dzieci, wnuki, prawnuki). Obecnie taka darowizna nie wiąże się z obowiązkiem płacenia podatku od spadków i darowizn. Mówi o tym art. 4a ustęp 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn:

Art. 4a. 1. Zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli:
1) zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego powstałego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2-8 i ust. 2, a w przypadku nabycia w drodze dziedziczenia w terminie miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku, z zastrzeżeniem ust. 2 i 4, oraz
2) udokumentują - w przypadku gdy przedmiotem nabycia tytułem darowizny lub polecenia darczyńcy są środki pieniężne, a wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby w okresie 5 lat, poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, przekracza kwotę określoną w art. 9 ust. 1 pkt 1 - ich otrzymanie dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym.

Należy pamiętać o dochowaniu miesięcznego terminu na zgłoszenie naczelnikowi urzędu skarbowego faktu nabycia rzeczy. Jeśli termin nie zostanie dochowany darowizna podlega opodatkowaniu na zasadach określonych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej (czyli zwolnienie od podatku tylko do kwoty 9637 zł).

Jeżeli rodzice zdecydowali by się zapisać jednemu z dzieci to mieszkanie w testamencie a jednocześnie nie posiadaliby innego majątku do rozdysponowania między dzieci to należałoby się liczyć z dochodzeniem przez pozostałe dzieci swoich praw do zachowku czyli do połowy wartości udziału spadkowego, który by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału, a jeżeli są trwale niezdolni do pracy albo jeżeli zstępni uprawnieni są małoletni – do dwóch trzecich wartości udziału spadkowego który by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym.
Źródło: forum.brodnica24.info/viewtopic.php?t=4764


Temat: proszę o pomoc

wpadłam na pomysł, że się podzielę. Ja mam, niech oni mają. A, że mam jeszcze siostrę, więc pozostałą część działki przekazałam im w darowiźnie po połowie.

Izuniu... Słówko się rzekło. Jeśli już dałaś, do trudno... Decyzja o tyle głupia, że dobre stosunki z rodziną ma się wtedy, kiedy nasz brat czy siostra mieszkają parę (co najmniej) km od nas. Gdy z nimi nie graniczymy.

Bo na braterskie uklady nakładają się układy sąsiedzkie. A strasznie trudno być dobrym sasiadem, sąsiadem bez zarzutu. Sąsiadowi zazdrości się nawet ładniejszej wycieraczki, a co dopiero niespodziewanego dochodu.

A jeśli brat trafi super kupca-idiotę, sprzeda swoją działkę za kasę i mannę niebiańskie... cóż, chociażby cię skręciło - nic nie zrobisz. Lepiej więc powalczyć o to, co możesz mieć - o dobre układy z rodziną. I zawsze możesz podkreślać (nie wymawiajac nikomu), że to dzięki tobie mają się dobrze... bo tak będzie w rzeczy samej.

Spokojnie sobie przemyśl, z mamą porozmawiaj - wyjaśnij, o co ci chodzi... że teraz ty jesteś w potrzebie, masz trójkę dzieci... wspólnie coś tam uradzicie.

To jest mój punkt widzenia - ja takimi kieruję się zasadami i na razie dobrze mi z tym. Też sie swego czasu zrzekłam pewnych praw... z jednej strony źle... ale z drugiej po stokroć dobrze. Majątek to nie wszystko.

Jeszcze raz zaznaczam - MÓJ PUNKT WIDZENIA. Choć podany w formie rady - radą nie jest. Bo każdy ma inny charakter, inny system wartosci... to, co mnie cieszy, ciebie, Izuniu, cieszyć nie musi. Może faktycznie bardziej liczy się wróbel w portmonetce niż rajski ptaszek na sąsiedzkim dachu.


To co zrobiłaś dla swojego rodzeństwa - było i jest szlachetne. Tak w ogóle...
Źródło: alkoholizm.com.pl/forumalko/viewtopic.php?t=1415